Co się wydarzy w 2018 roku? Czym będziemy żyli w 2018 roku. Jeśli wydawało się nam, że rok 2017 obfitował w wydarzenia, to już dziś możemy być pewni, że pod tym względem rok 2018 będzie jeszcze lepszy. I oczywiście nie braknie emocji. Na szczęście nie tylko politycznych, ale tych „oczyszczających”, czyli sportowych, za sprawą Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. W regionie za sprawą Intel Extreme Masters już pod koniec lutego zaczniemy z przytupem. Najazd fanów e-sportów na Katowice jest witany szczególnie gorąco, bo stolica regionu na dwa weekendy stanie się stolicą świata gier i zawodów komputerowych.
Co się wydarzy w 2018 roku? Czym będziemy żyli w 2018 roku
Najważniejszym wydarzeniem politycznym będą listopadowe wybory samorządowe, które mogą określić kierunek zmian politycznych lub umocnić obecną większość rządzącą. Dla regionu sprawdzianem będzie Światowy Szczyt Klimatyczny w grudniu oraz jak zwykle Europejski Kongres Gospodarczy (14-16 maja).
Drugie życie Stadionu Śląskiego
Wszyscy liczą na to, że właśnie 2018 rok będzie dla Stadionu Śląskiego szansą na odzyskanie dawnej świetności, z czasów, gdy w „Kotle Czarownic” rozgrywały się najważniejsze dla polskiej reprezentacji mecze. Ten pierwszy rozegramy z Koreą Południową 27 marca o godz. 20.45. Do tej pory na Stadionie Śląskim reprezentacja rozegrała 55 spotkań. Potem, ze względu na przedłużającą się przebudowę, stadion wypadł z gry. Na Euro 2012 powstały piękne areny w Gdańsku czy we Wrocławiu oraz oczywiście Stadion Narodowy w Warszawie. Na Stadionie Śląskim można organizować nie tylko mecze, ale też zawody lekkoatletyczne, co ma być jego dodatkowym atutem. Oczywiście mieszkańcy województwa czekają na wielkie koncerty, z których słynął Stadion Śląski.
Lewandowski i reszta podniosą nam ciśnienie, czyli ciąg dalszy piłkarskich emocji
14 czerwca większość Polaków zasiądzie przed telewizorami i nie oderwie się od nich do 15 lipca, kiedy to zakończą się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, których gospodarzem będzie Rosja. Polska reprezentacja z Robertem Lewandowskim na czele zmierzy się z drużynami Senegalu, Japonii oraz Kolumbii. Liczymy na to, że Biało-Czerwoni jak najdłużej utrzymają się w turnieju. Cel numer jeden to oczywiście wyjście z grupy, która tylko pozornie wydaje się łatwa. Podziały polityczne na szczęście nie dotyczą kibicowania Polakom.
Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.
-
Prenumerata cyfrowa
Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.
już od
3,69 ZŁ /dzień