Coraz mniej chętnych do bycia księdzem

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Olkowski
Marcin Zawadzki

Coraz mniej chętnych do bycia księdzem

Marcin Zawadzki

Dla wielu osób wierzących, nie tylko starszych, wizja zamykania kościołów wydaje się absurdalna. Tymczasem to wizja realna w obliczu aż 60-procentowego spadku powołań do kapłaństwa w ciągu ostatnich 20 lat. Jego konsekwencje dotykają bezpośrednio już także torunian.

- W czasie ogłoszeń duszpasterskich ksiądz poinformował o niezapowiedzianej wizycie biskupa w naszej parafii - mówi wierny z parafii Miłosierdzia Bożego i św. Siostry Faustyny na Koniuchach. - Biskup poprosił, by któryś z naszych księży wikariuszy zdecydował się na przenosiny do parafii w Nowym Mieście Lubawskim, gdzie brakuje kapłanów.

- Ksiądz biskup podejmuje decyzje o przeniesieniu księży zgodnie z potrzebami duszpasterskimi w diecezji. Są to decyzje personalne, dlatego kuria ich nie komentuje - mówi ks. Paweł Borowski, rzecznik Kurii Diecezjalnej Toruńskiej. - Przyczyny przeniesienia księży z parafii do parafii mogą być różne. Często związane są z przejściem na emeryturę, chorobą lub śmiercią kapłana posługującego w jakiejś parafii, a co za tym idzie z koniecznością zapewnienia opieki duszpasterskiej wiernym.

Trend laicyzacji młodzieży w Polsce potwierdzają badania Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Do polskich seminariów wstąpiło w tym roku 498 kandydatów do kapłaństwa, o 122 mniej niż w roku 2018. W sumie obecny rok akademicki rozpoczęło 2853 alumnów, około 60 procent mniej niż jeszcze 20 lat temu.

W diecezji toruńskiej jeszcze w 2008 roku wyświęcono 17 księży, w latach 2011-12 - po 12 kapłanów, w latach 2013-16 - po 7-8 księży, ale w ostatnich dwóch latach tylko po dwóch.

Wierni na Koniuchach nie zostaną bez duszpasterzy. W parafii wciąż będzie trzech księży, którym pomaga jeszcze rezydent. Ale ilu ich będzie za kilka lat, jeśli trend się utrzyma?

Jak podaje Katolicka Agencja Informacyjna, w tym roku do polskich seminariów wstąpiło 498 kandydatów do kapłaństwa - o 122 mniej niż rok wcześniej (było ich wówczas 620). Do seminariów diecezjalnych przyjęto 324 mężczyzn, o 91 mniej niż przed rokiem (wówczas - 415). W seminariach zakonnych formacje rozpoczęły 174 osoby, o 31 mniej niż w roku 2018 (wtedy - 205).

Spadek jest jeszcze bardziej uderzający, gdy porównamy liczby z kilkunastu ostatnich lat. W tym roku na wszystkich latach kształcenia rok akademicki rozpoczęło 2853 alumnów, co oznacza, że w ciągu 20 lat zanotowano około 60-procentowy spadek powołań.

- Jedną z przyczyn tego spadku jest niewątpliwie czynnik demograficzny - uważa ks. Wojciech Wójtowicz, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych.

W 1999 roku w polskich seminariach formowało się blisko 6800 kandydatów do kapłaństwa. Większość z nich urodziła się w drugiej połowie lat 70. XX wieku, a więc wówczas, gdy w Polsce na świat przychodziło rocznie około 660-690 tysięcy dzieci. W drugiej połowie lat 90. XX wieku, gdy na świat przyszła większość dzisiejszych seminarzystów, w kraju rodziło się 420-380 tysięcy dzieci rocznie.

- Zmniejszająca się liczba kandydatów do kapłaństwa jest także konsekwencją osłabienia wiary wśród samej młodzieży oraz zwątpienie i dystans wobec Kościoła, wywołany natarczywym ukazywaniem przez media wyłącznie złych stron jego działalności - mówi ks. Wojciech Wójtowicz.

Diecezja toruńska, w której jest obecnie 417 księży, także notuje mniej chętnych do drogi duchownej.

- Spadek powołań jest zauważalny na całym świecie. Wpływ na zmniejszenie się liczby powołań mogą mieć np. niż demograficzny, ale także spadek religijności wśród ludzi młodych oraz kryzys wiary - mówi ks. Paweł Borowski, rzecznik Kurii Diecezjalnej Toruńskiej. - W świecie, w którym bardzo często liczy się sukces, kariera i materializm, w którym dominuje tzw. kultura tymczasowości, bardzo trudno usłyszeć głos Boga wzywającego do pójścia za Nim. Trudno zatem wskazać na jednoznaczną przyczynę tego stanu rzeczy.

Trend laicyzacji obejmuje niemal całą Europę. W sondażu amerykańskiego ośrodka badawczego Pew Research Center na pytanie „Czy wierzysz w Boga?” „Nie wierzę” odpowiedziało 60 proc. Szwedów, 54 proc. Belgów, 53 proc. Holendrów, 47 proc. Norwegów, 46 proc. Duńczyków. Ponad 1/3 niewierzących jest we Francji, Finlandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii.

Marcin Zawadzki

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

"Coraz mniej chętnych do bycia księdzem" - no bo jeżeli coraz bardziej ścigają pedofilię oraz inne molestowania, to jak tu żyć ? A "w portkach" swędzi i puchnie, i jakoś to trzeba rozładować.

seba19781

Bardzo dobra wiadomość. Po prostu narody już wyszły z ciemnych wieków gdzie można było wszystko wmówić wiernym.ludzie mają po prostu dość hipokryzji i zakłamania kościoła który np wczoraj pochwal z honorami w katedrze poznańskiej pedofila.

plus.nowosci.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.