Dr Tomasz Andrzejewski: - Czuję się Lubuszaninem!

Czytaj dalej
Fot. Filip Pobihuszka
Filip Pobihuszka

Dr Tomasz Andrzejewski: - Czuję się Lubuszaninem!

Filip Pobihuszka

Dyrektor nowosolskiego muzeum to pasjonat historii jakich mało. Bez niego nasza wiedza o przeszłości regionu z pewnością byłaby dużo uboższa.

Dr Andrzejewski to regionalista z krwi i kości, autor i współautor licznych publikacji, nierzadko nagradzany za swoją pracę. Urodził się zresztą w mieście bogatym zarówno w zabytki jak i historię, czyli w Kożuchowie. - Jak większość mieszkańców powiatu w pewnym okresie, dopóki w Nowej Soli nie pojawił się szpital – śmieje się dyrektor muzeum. - Czuje się pan kożuchowianinem? – pytam. - Nie… To tylko miejsce urodzenia, ale jestem związany z Kożuchowem, bo ze względu na swoją wspaniałą historię jest on przedmiotem moich badań i dociekań. Jestem autorem i współautorem kilku książek, które traktują o Kożuchowie – wyjaśnia.

Dr Andrzejewski przyznaje, że historia pasjonowała go od dziecka. I choć jego szkołą średnią był Zespół Szkół Mechanicznych i Budowlanych w Nowej Soli, to studia wybrał zupełnie inne. Zgodne z zainteresowaniami. W 1992 zdobył tytuł magistra historii i zaczął pracę jako nauczyciel w szkole podstawowej w Borowie Wielkim. - Tam w bardzo prozaiczny sposób zapoznałem się z historią miejscowego kościoła. Trzeba było pokazać dzieciom na lekcji gotyk, no więc poszliśmy do kościoła. I tam było wielkie „wow!”. Na lekcji o renesansie też poszliśmy do kościoła i znów „wow!” – wspomina.

Czytaj więcej 18 sierpnia w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" oraz w serwisie plus.gazetalubuska.pl

Filip Pobihuszka

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.