Andrzej Drobik

„Głos Ludu”, gazeta Polaków w Czechach, został tylko „Głosem”

Marek Słowiaczek, Mariusz Wałach i Tomasz Wolff zaprezentowali zmiany, które czekają polską gazetę na Zaolziu. Fot. Andrzej Drobik Marek Słowiaczek, Mariusz Wałach i Tomasz Wolff zaprezentowali zmiany, które czekają polską gazetę na Zaolziu.
Andrzej Drobik

Po ponad 60 latach ukazywania się trzy razy w tygodniu „Głos Ludu”, gazeta Polaków w Czechach , zmienia nazwę i częstotliwość wydawania.

Czas na poważne zmiany w wydawaniu „Głosu Ludu” - powiedział na piątkowej konferencji prasowej Mariusz Wałach, prezes Kongresu Polaków w Republice Czeskiej. „Głos Ludu” to gazeta Polaków mieszkających w Republice Czeskiej. Według ostatniego spisu powszechnego na Zaolziu 39 tys. osób zadeklarowało polską narodowość.

Zmiany w gazecie dla Polaków w Czechach są efektem uchwały Zgromadzenia Ogólnego tej instytucji z kwietnia 2016 roku, które uznało wtedy, że gazeta ukazująca się na Zaolziu nieprzerwanie od 1945 roku wymaga zmian, które „doprowadzą do jej unowocześnienia i sprawią, że młodzi czytelnicy nie uciekną”.

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Andrzej Drobik

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.