Okiełznać takie charaktery, jakie mają moje dzieci, bez sportu byłoby naprawdę ciężko - śmieje się Marek Marcisz, ojciec Izy, świeżo upieczonej medalistki. Przed laty należał do najlepszych biegaczy narciarskich w Polsce, a jego żona Barbara również świetnie sobie radziła w tym sporcie.
Izabela Marcisz, podobnie jak jej dwie starsze siostry oraz brat, nie wyłamała się z rodzinnej tradycji i biega na nartach. W miniony piątek została mistrzynią świata do lat 23 w biegu na 10 kilometrów techniką dowolną w Vuokatti .
Bieg, w którym zdobyła złoto był fenomenalny w jej wykonaniu.
- Trzymałam cały czas konsekwentnie jedno tempo. Na ostatnim okrążeniu, gdy jest informacja, że ma się przewagę, to już się biegnie, ile tylko sił, byleby tylko dobiec. I nie można już tego z rąk wypuścić - opowiada szczęśliwa medalistka.
- Oglądałem ten bieg już chyba ze trzy razy i muszę przyznać, że był on właściwie idealny w jej wykonaniu. Poprawiała sobie rękawki przy zjazdach, taki jej nawyk
- śmieje się Marek Marcisz, dumny tata medalistki.
Izabela Marcisz pochodzi z Korczyny koło Krosna. W 2019 r. rozpoczęła studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie (kierunek sport). Reprezentuje klub SS Prządki-Ski Korczyna. W Pucharze Świata w biegach narciarskich zadebiutowała w grudniu 2018 r. Nastolatka wówczas zajęła 65. miejsce w sprincie w Davos. Pierwsze punkty prestiżowego cyklu zdobyła rok później. W grudniu 2019 r. była 29. na 10 km stylem dowolnym.
Sukcesów rodzeństwa nie brakowało
U Marciszów od zawsze na nartach biegali wszyscy. Najstarsza siostra Izy Marcela ma na swoim koncie chociażby starty na Uniwersjadzie, Mistrzostwach Świata Juniorów czy w Pucharze Świata. Następna była Ewelina, która jest wielokrotną medalistką mistrzostw Polski, uczestniczką mistrzostw świata oraz Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu w 2018 roku.
Bardzo utalentowanym zawodnikiem był również brat Izy Marek junior, który zginął tragicznie w wieku zaledwie 16 lat. W swojej krótkiej karierze zdobył między innymi dwa złote medale indywidualnie i srebrny w sztafecie na Mistrzostwach Polski UKS w 2002 roku. W sezonie 2004/05 był dwukrotnym mistrzem Polski młodzików, mistrzem województwa podkarpackiego oraz zdobywcą Pucharu Polski w biegach narciarskich.
Trudno więc się dziwić, że Izę od najmłodszych lat ciągnęło do biegów.
- Kiedy starsze dzieci wychodziły na trening, Izę można było szukać przede wszystkim na zjazdach. W międzyczasie uczyła inne osoby zjeżdżać, choć miała wtedy trzy lata i zawsze była pierwsza gotowa do treningu
- wspomina Marek Marcisz.
Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.
-
Prenumerata cyfrowa
Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.
już od
3,69 ZŁ /dzień