Kacper, Melchior i promile. Rekordy tygodnia: Największy pochód w mieście i największa wpadka prokuratorska

Czytaj dalej
Fot. brak
Ryszard Warta

Kacper, Melchior i promile. Rekordy tygodnia: Największy pochód w mieście i największa wpadka prokuratorska

Ryszard Warta

Czego tam nie było! Trzej królowie wyżsi nawet od prana prezydenta, połykacze ognia, orkiestra dęta w mikołajkowych czapeczkach, ludzie władzy państwowej, samorządowej i duchownej, wreszcie wielkie tłumy obywatelek i obywateli wszelkich stanów, wieków i kondycji. W kategorii masowych zgromadzeń z orszakiem trzech króli, który w święto tejże trójki przeciągnął dostojnie przez toruńską starówkę, nic się nie może zmierzyć.

Rozważania, czy fenomen tych pochodów w większym stopniu świadczy o przywiązaniu do chrześcijańskiej tradycji, czy o potrzebie wspólnoty, czy też oba te czynniki są tu równie ważne - to już zostawmy specjalistom od socjologicznych wiwisekcji.

A swoją droga ciekawe jest, że przez te trzy dekady nowej Polski, dorobiliśmy się dwóch nowych - jakkolwiek by to nie zabrzmiało - miejskich tradycji, kultywowanych w masowej skali. Pierwsza z nich to właśnie te orszaki trzech króli, druga to organizowane także w styczniu finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Udział w obu wydarzeniach jest spontaniczny, mniej wynika z mody czy kulturowego nakazu, bardziej z autentycznej potrzeby: czy to ducha, czy i serca. I dobrze. Nigdy dość momentów, które choć na jakiś czas spajają naszą poobijany podziałami lud.

Największa wpadka, o której toruńska publiczność dowiedziała się w tym tygodniu? To, o czym pisaliśmy szeroko wczoraj, czyli zatrzymanie na jeździe w stanie nietrzeźwości młodej, dobrze się zapowiadającej toruńskiej prokurator Sylwii C. Badanie wykazało 0,6 promila alkoholu. Gdyby badanie wykazało poniżej 0,5 promila - jak wczoraj tłumaczyliśmy - byłoby to kierowanie „po użyciu” i sytuacja prawna byłaby inna. Limit został jednak przekroczony i ruszyła cała machina: postępowanie karne, dyscyplinarne, zawieszenie itd.

Jazdy po spożyciu absolutnie nie pochwalamy, potępiamy i przestrzegamy, ale i dostrzegamy, że to przekroczenie o jedną dziesiątą punktu promilowego to naprawdę pech.

Z drugiej jednak strony, zawsze by mogło być jeszcze gorzej. Wybraźmy sobie, że taka wpadka trafia się nie przedstawicielce prokuratury, tylko - dajmy na to - jakiemuś czynnemu sędziemu. To dopiero byłby cyrk! Już widzę ten obszerny materiał w głównym wydaniu „Wiadomości” TVP, już sobie wyobrażam tą zatroskaną twarz prezenterki Holeckiej ubolewającej z powodu jeszcze jednego przykładu moralnego upadku „sędziowskiej kasty”. Bo na moralności to oni się wybitnie znają.

Ryszard Warta

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowosci.com.pl

cena obniżona -50%

Dostęp do gazety online na 30 dni za połowę ceny

20,00 40,00

Czytaj aktualną gazetę w formacie PDF bez wychodzenia z domu. Pobierz ją i podziel się z bliskimi. Bądźcie na bieżąco z informacjami!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.