Paulina Padzik

Małopolskie drogi niebezpieczne? Przodujemy w liczbie wypadków

Wypadek w Łęce pod Nowym Sączem, gdzie zderzył się samochód osobowy z cysterną, wiozącą mleko. Sprawcy grozi do ośmiu lat więzienia. Fot. KM PSP Nowy Sącz Wypadek w Łęce pod Nowym Sączem, gdzie zderzył się samochód osobowy z cysterną, wiozącą mleko. Sprawcy grozi do ośmiu lat więzienia.
Paulina Padzik

Małopolskie drogi należą do najniebezpieczniejszych w kraju. Gorzej jest jedynie w województwie łódzkim. Tylko wczoraj doszło do karambolu siedmiu aut na zakopiance.

Najnowsze policyjne dane mogą budzić obawy. W naszym regionie dochodzi codziennie do ok. 10 wypadków. Od stycznia do listopada ubiegłego roku małopolska drogówka odnotowała ich aż 3404. Zginęły 223 osoby (co trzecią był pieszy) - kilkanaście procent więcej niż w 2017 r. Najczęściej policja drogowa interweniowała w Krakowie (957 razy) i powiecie nowosądeckim (469), a najmniej w limanowskim (42).

Za szybko i nieostrożnie
Sprawcami wypadków są zwykle kierujący, znacznie rzadziej piesi czy rowerzyści. - Jeżdżą za szybko, „na pamięć”, nie respektują znaków drogowych - zauważa Marian Struzikowski, instruktor jazdy z Krakowa. - Często nawet doświadczony kierowca nie zna podstawowych znaków.

Zaledwie przedwczoraj stracił prawo jazdy dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski, który wybrał się samochodem do Warszawy i przekroczył nocą dopuszczalną prędkość o 50 km/h. Jak sam przyznał w „Tygodniku Podhalańskim”- myślał, że jedzie... drogą ekspresową, a nie zwykłą śródmiejską ulicą.

- Najczęstszą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość - mówi Joanna Biel-Radwańska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Z raportu Ministerstwa Transportu wynika, że 62 proc. społeczeństwa uważa, że przekraczanie prędkości przy dostosowaniu jazdy do „innych warunków” nie jest niczym złym.

- Ludzie w Polsce jeżdżą jak wariaci - ocenia krótko Karol Kuć, kierowca tira z Krakowa. - Wyprzedzają na podwójnej ciągłej i nie patrzą na przejścia dla pieszych.

Pozostało jeszcze 67% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Paulina Padzik

Dziennikarka "Gazety Krakowskiej", laureatka konkursu Nagrody Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka. Zajmuje się tematami społecznymi i interwencyjnymi - nie tylko lokalnie. Pisze też o ciekawych ludziach i miejcach. Prowadzi programy wideo: "Zakaz wstępu" i "Dzieci mówią jak jest". Znasz sprawę, którą warto opisać lub chcesz coś zgłosić? Napisz do mnie.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.