Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Myślistwo - to rozrywka, sport czy bezmyślne zabijanie? Przeczytaj, jak w naszych lasach polowały elity II RP i dewizowi myśliwi

Czytaj dalej
Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Krzysztof Błażejewski

Myślistwo - to rozrywka, sport czy bezmyślne zabijanie? Przeczytaj, jak w naszych lasach polowały elity II RP i dewizowi myśliwi

Krzysztof Błażejewski

Sto lat temu, kiedy odradzała się Polska, myślistwo było traktowane jako szlachetna, wielowiekowa tradycja i wspaniała rozrywka dla tzw. wyższych sfer. Ubodzy mieszkańcy wsi w okolicach większych obszarów leśnych też nie narzekali - za udział w nagonce i pomoc przy łupach byli wynagradzani. Kwitł handel myśliwską bronią i specjalnymi strojami, rozwijały się hodowle psów tropiących i kursy strzeleckie, a literaturę łowiecką z wypiekami na twarzy czytała młodzież. Zdjęcia najlepszych strzelców z długimi pokotami leżących u ich stóp zabitych zwierząt zdobiły okładki wielu czasopism.

Polowania w II Rzeczpospolitej cieszyły się ogromną estymą, zwłaszcza wśród elit politycznych i wojskowych. Wielbicielami łowiectwa byli dwaj prezydenci - Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki, marszałek Edward Rydz-Śmigły, większość premierów i generalicji. Właściwie z grona najważniejszych osób w państwie tylko Józef Piłsudski nie interesował się myślistwem, deklarując się jako przeciwnik bezmyślnego strzelania do bezbronnych zwierząt. Na polowaniach załatwiano sprawy wagi państwowej, a nawet próbowano zawierać międzynarodowe układy. Sztuką sygnałów myśliwskich zajmowali się najwybitniejsi kompozytorzy, m.in. w 1937 roku „Sygnał prezydenta RP” napisał Feliks Nowowiejski.

Zapraszamy do lektury dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Krzysztof Błażejewski

Interesuje się dziejami Pomorza i Kujaw, historią Bydgoszczy i Torunia. Pasjonuje się sportem, szczególnie żużlem, pociągają go dalekie podróże i poznawanie różnych regionów świata, przyrody i kultury.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowosci.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.