Niedziela Dulskich. Kraków w czasach, kiedy rozrywką były... pogrzeby

Czytaj dalej
Fot. Fotografia Romana Sumika ze zbiorów Fototeki FINA
Łukasz Czarnecki

Niedziela Dulskich. Kraków w czasach, kiedy rozrywką były... pogrzeby

Łukasz Czarnecki

Straszliwe kołtuny z klanu Dulskich bawią nas ze sceny już od stu dwunastu lat. Obraz mieszczańskiej rodziny przełomu wieków zostawiła nam Gabriela Zapolska w sztuce „Moralność pani Dulskiej”.

Kiedy jednak uświadomimy sobie, że na przełomie XIX i XX wieku codzienne życie wielu mieszkańców Krakowa nie różniło się specjalnie od tego przedstawionego w tragifarsie Zapolskiej, śmiech może nam zamrzeć w gardle. Przenieśmy się zatem na chwilę do czasów autonomii galicyjskiej i poobserwujmy panią Anielę i jej familię w wiosenne niedzielne popołudnie, w końcu jak uważał angielski pisarz C.S. Lewis, prawdę o niedźwiedziu możemy poznać dopiero wtedy, gdy zaglądniemy do jego legowiska.

Czytaj więcej:

  • Czekając na przybycie znajomych, pani Aniela robiła się na bóstwo. 
  • Podręczniki dobrego wychowania stanowczo zabraniały wkładania całej kromki do ust, celem odgryzienia jej kęsa.
Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Łukasz Czarnecki

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.