Paweł Kowal

Od Krakowa do Brukseli. Po co nam rząd

Od Krakowa do Brukseli. Po co nam rząd
Paweł Kowal

Przewodniczący Rady Mediów Narodowych zaproponował, by rząd kupował i rozdawał Polakom odbiorniki cyfrowe, by słuchali radia. No, bo skoro nie słuchają, to pewnie dlatego, że rząd im odbiornika pod choinkę nie kupił.

Pomysł przedni - można by też i telewizory rozdawać z jednym programem - rządową TVP Info. Najlepiej czarno-białe. Można się śmiać z tego pomysłu, a można się też zastanowić poważniej, do czego właściwie wedle obecnej elity jest państwo i jak ma rządzić publicznymi pieniędzmi.

Na lotnisku we Wrocławiu spotkałem właśnie rozżalonych związkowców z Turowa i Bełchatowa. Pytają mnie, czy jestem „za węglem” i czy wiem, skąd się bierze prąd. Mówię, mrugając, że z gniazdka, ale gdzieś w duszy boli człowieka, że tak naprawdę wystarczyło, żeby rząd dobrze negocjował i nie byłoby tego problemu. Nie ma potrzeby, by każdy górnik debatował na temat „gaz czy węgiel”, ale jest konieczność, by dostał od rządu serwis w postaci dobrze funkcjonującego MSZ.

Co to za rząd, który nie jest w stanie wynegocjować przez kilka miesięcy drobnej sprawy z Czechami? Po co Polak ma płacić wyższe podatki, skoro nawet tego się nie może doczekać, by mieć skuteczną politykę zagraniczną? Istotą programu Nowego Ładu jest właśnie to - władza, która ściągnie z nas więcej, ale nie zapewni nic więcej jeśli chodzi o swoje świadczenia - chyba że widzimisię polityków w stylu radioodbiornik dla każdego.

Będziemy więcej płacić na zdrowie? Oczywiście! Ale czy od tego będzie krótsza kolejka do okulisty albo dostęp do nowoczesnych terapii na rzadkie choroby, albo chociaż nasz lekarz lepiej zarobi? Nic z tego. Nowy Ład ma polegać na tym, że władza dostanie więcej do ręki, żeby nas dzielić. Swoim sroczkom władza da i na łyżeczkę, i na miseczkę, i co zostanie - wszystkim zaś nam po radioodbiorniku, żebyśmy posłuchali, jaka władza jest dobra i jak ją powinniśmy kochać.

Polska pod Nowym Ładem będzie państwem przypominającym biedniejsze kraje południowej Europy, ale bez dostępu do Morza Śródziemnego. Władzy chodzi tylko o to, żeby rząd miał więcej do powiedzenia, ale nie ma żadnych widoków, żeby się spodziewać, że lepiej działać będzie służba zdrowia, transport czy nauka. Ponieważ wzrastają podatki - widać, że władzy chodzi o to, żeby osłabić tych, którzy tworzą miejsca pracy. Ponieważ rząd chce odebrać pieniądze samorządom - to znak, że chodzi o to, by więcej decyzji zapadało w Warszawie, w ministerstwach, na spotkankach u zaprzyjaźnionych posłów.
Władza nie stawia na samorządność ani przedsiębiorczość, ale na usłużność obywateli. Rząd chce zbudować państwo ociężałe, słabe i podatne na korupcję - bo takim się lepiej zarządza.

Ale na końcu są jeszcze obywatele - Polacy - zobaczycie Państwo, pogonią tę pazerną władzę. Ona się udławi swoim chciejstwem rządzenia.

Paweł Kowal

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

kaktusnad?oni

Dobre pytanie.

Cytat:
„Po co nam rząd?

Czy po to by ONYM było lepiej, a my, Naród Polski, traktowany przedmiotowo przez ten rząd, ciężko harował na dobre życie panów – jak w feudalizmie?

Zamiast obecnych postfeudalnych rządów (nie chodzi tylko o ten pisowski, ale i poprzednie również), wolałbym, byśmy mogli wybierać rząd obywatelski. Rząd, który nie woził swoich dup w limuzynach, a korzystał z komunikacji publicznej, nie leczył się w klinikach rządowych, a stał w kolejce w przychodni jak wszyscy obywatele. Taki rząd, działając w naszym,ale i w swoim imieniu, szybko poprawiał dostęp do komunikacji zbiorowej, służby zdrowia i do wszystkich dziedzin życia.

zdzich134

Odezwał się krytyk pazernej władzy szastający publicznymi pieniędzmi - patrz wydatki P. Kowal na dojazdy do Sejmu. W dodatku ujawnił swoją społeczną wrażliwość , czytaj krokodyle łzy, na problemy mieszkańców Turowa. Zapewne nie znają oni oświadczenia majątkowego Pawła Kowala. Nie będę go cytował w całości. Jest publicznie dostępne na portalu sejmowym, każdy może do niego dotrzeć, przeczytać, i .. wyciągnąć wnioski. Nie wnikam w treść całego oświadczenia. Nie będę go też analizował pod kątem zgodności ze stanem faktycznym, to zadanie władz skarbowych. Na tej podstawie twierdzę jednak, że P. Kowal jest człowiekiem majętnym (majątek wartości szacunkowej około 4 milionów złotych), którego byłoby stać również na dojazd do Sejmu na własny koszt. Nie pójdę drogą P. Kowala, i nie obrzucę go insynuacjami, jak to ma on z w swoim zwyczaj robić, również w tym pseudofelietonie, drukowanym przez podobno polski dziennik. Zakładam, że wszystkie dochody uzyskał uczciwą drogą, i że niczego nie skrył przed władzami podatkowymi. Jedyne, co mnie interesuje, to jakie to nadzwyczajne kwalifikacje, poza należeniem do Platformy Obywatelskiej, posiada P. Kowal, że został członkiem rady nadzorczej, najpierw jednej firmy chemicznej, a teraz jest członkiem rady nadzorczej drugiej firmy chemicznej. Jak się panu, panie Kowal udaje godzić z pracą posła aż prowadzenie aż tylu zajęć w aż tylu szkołach wyższych? Co takiego nadzwyczajnego robi pan jako ekspert dla Muzeum Powstania Warszawskiego, co tłumaczy niemały dochód, jaki pan tam osiągnął? Policzyłem, mam nadzieję, że dobrze dochody P. Kowala, podane w ostatnim oświadczeniu majątkowym, i wychodzi, że uzbierało się tego w 2020 roku około 450 tysięcy złotych. Nie jest to mało, ale i nie tak dużo, zważywszy, że P. Kowal jest ojcem wieloosobowej rodziny. Na pewno jednak więcej od dochodów przeciętnego Kowalskiego i Kowalskiej. Nie grozi P. Kowalowi zatem jakaś finansowa katastrofa, inflacja, podwyżki energii, żywności itd. dotkną go i jego rodzinę w o wiele mniejszym stopniu niż rodzinę w Bogatyni. Ekspertyza eksperta Muzeum Powstania Warszawskiego jest oczywiście jedyna z możliwych, za wszystko jest winien PIS, także w przyszłości. P. Kowal, którego nikt nie ośmieli się nazwać pazernym, ma oczywiście receptę na poprawę doli obywatela. Wystarczy odsunąć PIS od władzy, oddać władzę PO, i wtedy wszystko się zmieni na lepsze. Ma jednak problem. PO rządziła 8 lat, przewyższając swoją pazernością wszystko i wszystkich. Nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy, że będzie inaczej po powrocie siewcy nienawiści z Brukseli. W tym kontekście pańskie pytanie, należałoby przekształcić na inne, po co nam rząd PO.

plus.nowosci.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.