Od wolnej niedzieli nikt jeszcze z głodu nie umarł

Czytaj dalej
Fot. Anna Karczmarz
Alicja Zboińska

Od wolnej niedzieli nikt jeszcze z głodu nie umarł

Alicja Zboińska

Solidarność jest coraz bliżej osiągnięcia celu. Związkowcy tracą cierpliwość i chcą, by od stycznia sklepy były pozamykane we wszystkie niedziele. Na razie rząd oferuje dwie niedziele bez handlu i kusi dalszymi ograniczeniami w przyszłości...

Jedna, dwie, a może cztery - żonglowanie niedzielami z zamkniętymi i otwartymi sklepami trwa w najlepsze. Najnowsza wersja wskazuje na dwie - w drugą i czwartą niedzielę miesiąca świątynie handlu zostaną zamknięte dla swoich wyznawców. Chyba, że w tej sprawie coś jeszcze się zmieni, bo podział na zwolenników otwartych i zamkniętych sklepów w naszym społeczeństwie jest jeszcze wyraźniejszy od upodobania do poszczególnych partii. A interesy gospodarczo-polityczne ścierają się ze związkowo-obywatelskimi.

Najbardziej zgodni wydają się być właściciele dużych sklepów, którzy od lat tego typu pomysły kwitują głośnym „nie”. Bo ucierpi gospodarka, bo pracowników czekają zwolnienia, a sklepy mniejsze obroty. Tego przekonania nie podzielają ich podwładni, choć i oni pod tym względem są mocno podzieleni.

46-letnia Magdalena z Łodzi od kilku lat dzieli czas między rodzinę, przyjaciół, pasje i kasę w jednym z marketów. I bilans czasu między pracą a resztą życia różnie się układa, często na niekorzyść tej reszty. Za kasą można ją spotkać np. w poniedziałek, wtorek, ale i w niedzielę. Nie każdą, ale ich liczba stale rośnie. Mimo to Magdalena na swój los się nie skarży, za bardzo do tego przywykła.

- Pewnie byłoby inaczej, gdybym dopiero zaczynała pracę w handlu albo ją planowała, a tak z pracującymi niedzielami zdążyłam się oswoić - mówi łodzianka. - To dla mnie codzienność, zresztą nie tylko dla mnie, ale dla setek tysięcy kasjerów w kraju. To nie tylko problem w handlu, ludzie z wielu branż pracują w niedziele i święta i jakoś nikt się za nimi nie ujmuje. Nie chcę zmian, wolę od czasu do czasu mieć wolny dzień w tygodniu za przepracowaną niedzielę.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Alicja Zboińska

Jestem dziennikarką Dziennika Łódzkiego, zajmuję się głównie sprawami konsumenckimi, pomocą naszym czytelnikom w rozwiązywaniu codziennych problemów. Piszę artykuły o tematyce społecznej, gospodarczej, na przykład o trendach na rynku pracy, działalności przedsiębiorstw. Zajmuję się również szeroko pojętym handlem, zmianami w działalności galerii handlowych, nie tylko w dobie pandemii.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.