"Onkocelebryta" ksiądz Jan Kaczkowski zapomniany? Przemysław Wilczyński: I bardzo dobrze! To nie jego choroba była najważniejsza [rozmowa]

Czytaj dalej
Fot. Pawel Miecznik
Jarosław Zalesiński

"Onkocelebryta" ksiądz Jan Kaczkowski zapomniany? Przemysław Wilczyński: I bardzo dobrze! To nie jego choroba była najważniejsza [rozmowa]

Jarosław Zalesiński

Pamięć o księdzu Janie Kaczkowskim, jako „onkocelebrycie” słabnie. I bardzo dobrze - uważa Przemysław Wilczyński, autor książki „Jan Kaczkowski. Życie pod prąd. Biografia”.

Historia choroby księdza Jana Kaczkowskiego w pańskiej książce zajmuje dwie stroniczki na początku, a potem kilkanaście stron końcowych z opisem - przejmującym zresztą - ostatnich dni i chwil księdza Jana. To świadomy zabieg?

Tak, choć o jego chorobie piszę - w różnych kontekstach - także w innych rozdziałach.

Rozmowa z autorem biografii ks. Jana Kaczkowskiego, który zmarł rok temu. Jaki był ksiądz Kaczkowski? Jak traktował swoją chorobę? Jacy są jego rodzice? Czy ksiądz Jan miał chwile zawahania? Co myślał o swoim kapłaństwie? 

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Jarosław Zalesiński

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.