Piękne panie ruszyły w teren, a artyści marszałka na próbę wystawiają

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Kowalski
Marek Nienartowicz

Piękne panie ruszyły w teren, a artyści marszałka na próbę wystawiają

Marek Nienartowicz

Piękne panie z PO zjechały w tym tygodniu do Torunia. Towarzyszył im jeden z największych przystojniaków i elegantów w tej partii, poseł Myrcha. Mimo zapowiedzi nie było innego przystojniaka, posła Lenza.

Panie z PO wyjechały w tak zwany teren z akcją „(S)prawa Polek”. Pięknie, tylko szkoda, że ograniczyły się w naszym regionie do wizyt w dużych miastach. To pójście na łatwiznę. Powinny panie ruszyć na wsie i spróbować dyskusji światopoglądowej gdzieś pod Lipnem czy Rypinem z chłopami z PSL-u. W ten sposób mogłaby ruszyć budowa silnego fundamentu Koalicji Europejskiej, do której przecież obie partie należą. Bo tak to polityczni - najłagodniej pisząc - wrogowie z PiS-u twierdzą, że koalicjantów scala tylko niechęć do nich.

Tak przy okazji - nie słychać, by kobiecą akcję miał też zrobić PiS. A mógłby do niej zaangażować samą poseł Krystynę Pawłowicz. Co prawda w grudniu zapowiedziała, że kończy z polityką, ale przecież nie zrezygnowała z aktywności. Ostatnio pokazała, że wie, jak się lansować w kwestiach kobiecych. Dała przecież znać, że prezydentowa Francji, chociaż młodsza od niej, to „muzeum”, a ona jest „liceum”. Czyli nie tylko jedzenia widelcem mogą się od nas uczyć nad Sekwaną.

Wracając do światopoglądu, to w samej PO mamy dużą jego różnorodność. Znana jest choćby wrażliwość marszałka Całbeckiego. Właśnie na dużą próbę wystawiają ją artyści. I to z placówek marszałkowi podległych! W Teatrze im. Horzycy trwają przecież próby do spektaklu „Wróg się rodzi”, w którym badany jest fenomen Radia Maryja. Impresa-ryjny Teatr Muzyczny nie chce być gorszy. Pracuje nad spektaklem „Dzień, w którym porwano papieża”.Zapowiadany jest jako zabawna komedia o tym, jak nowojorski taksówkarz żydowskiego pochodzenia przez przypadek porywa papieża. Komedia? Może to sposób na ten wielki dramat, który ostatnio mamy stosunkach polsko-żydowskich czy też polsko-izraelskich.

W ostatnią sobotę karnawału będzie okazja nie tylko do toastów
Sławomir Kowalski W ostatnią sobotę karnawału będzie okazja nie tylko do toastów

A w Toruniu ruszył pilotaż karty miejskiej. Prawie równo w 14. rocznicę rozpoczęcia przymiarek do jej wprowadzenia! 11 marca 2005 roku ludzie z Mennicy Państwowej przekonywali prezydenta Zaleskiego do jej wprowadzenia. 14 lat, a jak z bicza strzelił! Tylko niewdzięczny lud jakoś się do karty nie garnie. A niektórzy zdążyli już pochwalić władzę za to, że ów pilotaż jest prowadzony w tramwaju nocnym nr 1N. Bo w nim mogą być do pilotażu szczególne warunki - za sprawą pasażerów w stanie nieważkości. Czyli tych wracających z nocnych imprez z lokali na starówce. Mogą się pojawić w tym tramwaju zwłaszcza w ten weekend. Mamy przecież ostatnią sobotę karnawału.

Marek Nienartowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowosci.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.