Pieszy na ulicy jak zombi. Ruszają nie patrząc, czy coś jedzie. Radny wie, jak rozwiązać problem. Jak poradziły z nim sobie inne miasta?

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Kowalski - archiwum Nowości
Alicja Cichocka-Bielicka

Pieszy na ulicy jak zombi. Ruszają nie patrząc, czy coś jedzie. Radny wie, jak rozwiązać problem. Jak poradziły z nim sobie inne miasta?

Alicja Cichocka-Bielicka

Radny miejski PO chce walczyć w Toruniu ze zjawiskiem „smartfonowego zombi”. Jego koncepcja władzom się jednak nie spodobała

- Nie wiem, co byłoby gdybym wtedy nie zahamował - radny miejski Platformy, Michał Rzymyszkiewicz opowiada jak gwałtownie musiał zatrzymać się przed telefonicznym zombi, który ulicę pokonywał w miejscu nieoznakowanym, ale co ważniejsze, szedł nie widząc świata poza telefonem.

Niebezpieczne zjawisko ludzi na ulicach, którzy nie zwracają uwagi co dzieje się wokół zyskało już swoją nazwę „smartfonowego zombi”.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Alicja Cichocka-Bielicka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowosci.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.