Sacrum czy salon? Nowy Stary Rynek w Bydgoszczy
Jeszcze w tym roku faktem stanie się deklarowana od wielu lat i regularnie odkładana generalna przebudowa płyty Starego Rynku w Bydgoszczy. Mało które z architektonicznych poczynań w naszym mieście budziło tak wiele kontrowersji. I wygląda na to, że nawet po przebudowie emocje nie zgasną.
Stary Rynek to historyczne sacrum Bydgoszczy, prawdziwe serce miasta. Do 1939 roku różniło się od typowych głównych placów w większości polskich miast podobnej wielkości tylko tym, że nie miało na środku ratusza, za to w zachodniej pierzei wznosił się kościół z dwoma wieżami. Rzadki to widok w tej części Polski, powszechniejszy na wschodzie kraju.
Rynek nie miał zabytkowych, cennych architektonicznie kamienic, atrakcyjnych zakamarków ani legend. Był wprawdzie świadkiem wydarzenia o międzynarodowej randze, podpisania traktatów welawsko-bydgoskich w XVII wieku, ale że była to umowa dla Rzeczpospolitej niekorzystna, sporządzona pod politycznym przymusem, raczej jej nie przypominano.
Wojenne piętno
Wszystko zmieniło się we wrześniu 1939 roku. Publiczne egzekucje dokonane przez Niemców całkowicie zmieniły charakter rynku. Potem doszło do tego jeszcze wyburzenie zachodniej pierzei. Kształt rynku stał się - jak mówią architekci - nielogiczny. Potem na jego płycie ustawiono memorialny pomnik. Początkowo miała być Nike na wysokiej kolumnie, ale ostatecznie wyszła przysadzista bryła grupki zabijanych ludzi, otoczona masywnym kamiennym szańcem, traktowana w mieście jak świętość. I kiedy w innych miastach centralne place powoli przekształcały się w miejsca masowych imprez, występów artystów, w tereny piwnych ogródków i zabaw, w Bydgoszczy trwała smuta i powaga. Nikt nie odważył się na zmiany. Na szczęście udało się w 1970 roku uniknąć przekształcenia dużej części płyty rynku w podziemne muzeum martyrologii. Niemniej przez wiele dekad pomysły usunięcia pomnika z rynku czy choćby zmiany jego lokalizacji spotykały się z protestami dużej części mieszkańców.
Dziś przyszedł na to czas. Właśnie trwa przetarg na wykonanie gruntownej przebudowy płyty Starego Rynku. Jak nazywa to prezydent Rafał Bruski - rewitalizacji salonu miasta. Na czym dokładnie będzie ona polegała?
W dalszej części artykułu m.in. o tym jak zmieni się Rynek w Bydgoszczy
Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.
-
Prenumerata cyfrowa
Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.
już od
3,69 ZŁ /dzień