"Sanatorium Miłości" to wielka przygoda mojego życia - mówi Teresa Wąsowicz z Gorzowa

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Sandra Soczewa

"Sanatorium Miłości" to wielka przygoda mojego życia - mówi Teresa Wąsowicz z Gorzowa

Sandra Soczewa

„Sanatorium Miłości” co niedzielę oglądają miliony widzów. Wśród kuracjuszy jest Teresa Wąsowicz. Jednak ze względu na wiążącą ją umowę nie mogła zdradzić nam, czy ktoś z uczestników show odnalazł swoją drugą połówkę.

Czy zdradzi nam Pani, ile osób odnalazło w Sanatorium Miłości swoją drugą połówkę?
Niestety, ale nie mam takiej możliwości. Umowa zobowiązuje (uśmiech)

Od stycznia możemy oglądać Panią w reality show Sanatorium Miłości. Czy z perspektywy czasu, nie żałuje Pani swojej decyzji?
Absolutnie nie!

CZYTAJ DALEJ:

  • „Sanatorium Miłości” co niedzielę oglądają miliony widzów. 
Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Sandra Soczewa

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.