W 1958 r. Andrzej Szymczakowski przyjechał pociągiem pospiesznym do lubelskiego Domu Pomocy Społecznej. Miał 19 lat i ojca alkoholika. Przez pierwszy tydzień płakał, potem spędził pół wieku w różnych ośrodkach.
Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.
Serwis jest częścią: