To będzie SOR na miarę XXI wieku [wizualizacje]

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Małgorzata Pieczyńska

To będzie SOR na miarę XXI wieku [wizualizacje]

Małgorzata Pieczyńska

Rozbudowa oddziału ratunkowego w szpitalu „Biziela” nabiera tempa. Na placu budowy pojawił się już ciężki sprzęt. Całość ma być gotowa za 1,5 roku.

- Na razie pacjenci nie odczuwają jeszcze utrudnień związanych z przebudową SOR-u - mówi dr Jacek Mućka, zastępca lekarza kierującego Oddziałem Klinicznym Medycyny Ratunkowej w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. Biziela. - Z początkiem kwietnia br. ruszyły prace ziemne na terenie między segmentami budynku szpitala. Oddział będzie powiększony o nowy dwupoziomowy budynek o powierzchni ponad 770 mkw., który powstanie w części, gdzie teraz jest patio. Utrudnienia mogą nastąpić dopiero pod koniec tego roku, gdy będzie łączenie nowo wybudowanej części z remontem już istniejącej, bo rozpocznie się wyburzanie ścian. Pacjenci w stanie zagrożenia życia, czyli po ciężkich urazach lub wymagający reanimacji, oczywiście będą przyjmowani w pierwszej kolejności. Pozostali będą musieli liczyć się z dłuższym oczekiwaniem na pomoc.

Rozbudowa i przebudowa oddziału były konieczne, bo dotychczas jest tu dość ciasno. Po zrealizowaniu tej inwestycji mają się poprawić nie tylko warunki pracy lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych, ale też zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów.

Przybędzie łóżek

- Obecnie chociażby w trakcie komunikacyjnym pracuje nie tylko personel medyczny, ale przemieszczają się nim też osoby postronne, głównie bliscy pacjentów, co często utrudnia nam pracę - mówi dr Jacek Mućka. - Po modernizacji chcemy zamknąć ten trakt z przeznaczeniem wyłącznie dla personelu SOR-u. W nowym budynku powstaną, m.in., sale resuscytacyjno-zabiegowe, boksy dla części urazowo-ortopedycznej oraz 7 dodatkowych sal konsultacyjnych. Oddział zyska też dużą poczekalnię na 60 miejsc siedzących. Powstanie ona w dotychczasowym miejscu rejestracji pacjentów. Ponadto zwiększy się liczba łóżek. Będziemy mieli 15 łóżek obserwacyjnych i trzy do intensywnej terapii. Planujemy też wyznaczyć obszar dla pacjentów z zagrożeniami epidemiologicznymi. Mam tu na myśli osoby bezdomne, które bardzo często do nas trafiają. Rekordziści od początku roku byli już u nas nawet po 20 razy. Poza tym, w nowym budynku na niskim parterze będzie mieścił się Zakład Radiologii i sale wykładowe, bo jako szpital uniwersytecki pełnimy też funkcję edukacyjną.

Grunt pod fundamenty

Obecnie na placu budowy panuje spory ruch, bo trwa przygotowanie gruntu pod fundamenty dla nowego budynku. W patio pracują nie tylko budowlańcy, ale też sprzęt ciężki.

- Ten obszar otoczony jest budynkami, dlatego koparkę, która tu pracuje, trzeba było przetransportować przy użyciu dźwigu - zauważa Kamila Wicińska, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. Biziela. - Całkowita wartość przebudowy i rozbudowy Oddziału Klinicznego Medycyny Ratunkowej wynosi ponad 4 mln złotych, z czego 3,4 mln zł stanowi dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, a 600 tys. zł przekazało Ministerstwo Zdrowia. Środki własne szpitala to prawie 436 tys. zł.

Zyskają szpital i pacjenci

Całość ma być gotowa w grudniu 2018 roku. I na ten moment czekają zarówno pacjenci, jak i pracownicy medyczni.

- Kilka lat temu nasz oddział został doposażony w nowoczesną aparaturę medyczną - mówi dr Jacek Mućka. - Wraz z rozbudową nie tylko my będziemy pracować w komfortowych warunkach, ale przede wszystkim zyskają na tym pacjenci. A mamy ich naprawdę wielu. Średnio w ciągu doby udzielamy pomocy 130-150 osobom. W skali roku to około 50 tysięcy pacjentów.

Małgorzata Pieczyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowosci.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.