Jacek Wierciński

To, co robi się z sądami, to niszczenie instytucji na pokolenia

To, co robi się z sądami, to niszczenie instytucji na pokolenia
Jacek Wierciński

O pomyśle Prawa i Sprawiedliwości na likwidację immunitetów dla sędziów i prokuratorów z dr. hab. prof. nadzw. Wojciechem Cieślakiem, wykładowcą akademickim, adwokatem i karnistą rozmawia Jacek Wierciński.

„Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny” - czytamy w artykule 38. Konstytucji RP. Możemy się zżymać np., że „prawo broni bogatych przed biednymi” albo że nazwisko, status społeczny, miejsce urodzenia i inne czynniki tę równość zaburzają, ale skąd w tym wszystkim pomysł na immunitet i po co?

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Jacek Wierciński

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.