Anna Zglińska, Szymon Spandowski

Toruńscy michalici zapraszają w niedzielę na koncert pieśni patriotycznej. Mają wiele okazji do świętowania

Budowa willi przy Rybakach 59 kosztowała Sopparta 25 tys. marek. Architekt mieszkał w niej  do 1922 roku. Później przeniósł się do domu przy Sienkiewicza Fot. Archiwum Państwowe w Toruniu Budowa willi przy Rybakach 59 kosztowała Sopparta 25 tys. marek. Architekt mieszkał w niej do 1922 roku. Później przeniósł się do domu przy Sienkiewicza 13. Jego firma działała w Toruniu do 1931 roku, kiedy ogłoszono jej upadłość. Nie wiemy, dlaczego. Być może Soppart umarł, lub nie był w stanie jej dalej prowadzić. Musiał dobijać już wtedy do 80.
Anna Zglińska, Szymon Spandowski

Georg Soppart znał się na budowaniu. Zaprojektował i wzniósł spory kawałek Bydgoskiego Przedmieścia. Dla siebie przygotował dom jak z bajki.

Przeglądając stare dokumenty w toruńskim Archiwum Państwowym można sobie nabić siniaka. Na widok niektórych dzieł dawnych architektów człowiekowi opada szczęka ze zdumienia, co w przypadku gdy głowa patrzącego znajduje się blisko blatu stołu, może doprowadzić do nieszczęścia. Czasami aż trudno uwierzyć w to, że przechowywane w archiwum plany budowlane zostały zrealizowane. W większości wypadków ostatecznie okazuje się jednak, że w dokumentach nie ma śladu fikcji. Tak było chociażby z domem przy Szosie Chełmińskiej 64, o którym już pisaliśmy, tak mogłoby również być w przypadku willi przy Rybakach 59. Dzieje matecznika toruńskich michalitów zaczęliśmy jednak badać zainspirowani przez księdza Krzysztofa Winiarskiego, a proboszcz uprzedził, że można się tu spodziewać rzeczy wyjątkowych.

Pierwszą niespodziankę udało nam się złowić właśnie w archiwum. To projekt willi, jaka przy Rybakach stanęła w 1906 roku. Któż mógł stworzyć coś takiego? Pewnie znów ktoś wyjątkowy? Jak najbardziej! Dom zbudował dla siebie Georg Soppart, jeden z najważniejszych toruńskich architektów tamtych czasów, a przy okazji także właściciel bardzo prężnie działającej firmy budowlanej i ogromnego tartaku przy ówczesnej ul. Panieńskiej 3, obecnie Wojska Polskiego.

Budowa willi przy Rybakach 59 kosztowała Sopparta 25 tys. marek. Architekt mieszkał w niej  do 1922 roku. Później przeniósł się do domu przy Sienkiewicza
Archiwum Państwowe w Toruniu Dom został zniszczony na początku 1945 roku. Nie wiemy, czy padł ofiarą walk czy podpalenia. Tak prezentowały się jego ruiny po wyzwoleniu

Soppartowi zawdzięczamy między innymi kamienice przy ul. Sienkiewicza 10, 11, 12, 13, 14, 15, secesyjną kamienicę przy Prostej 10 i wiele innych. Na początku 1903 roku Soppart wygrał przetarg na budowę kolejnych obiektów Twierdzy Chełmno, kilka miesięcy później złożył ofertę na wybrukowanie Konduktstrasse, czyli obecnej ul. PCK. Niższą cenę zaproponował jednak Julius Grosser, więc bruk, który czasami wystaje przy PCK spod asfaltu położył zapewne właściciel willi przy Kochanowskiego 15, która dziś znajduje się pod Golubiem. Za to w roku 1904 swoje usługi przy rozbiórce dwóch baszt obok nowego teatru, pan Georg wycenił na 600 marek, znacznie niżej niż konkurenci, zatem wszystko wskazuje na to, że widoczne na zdjęciach z budowy teatru fortyfikacje usunął właśnie on.

Wniosek o pozwolenie na budowę willi przy Rybakach Soppart złożył 3 listopada 1905 roku. Jak wynika z dokumentów, w piwnicy budynku znajdowała się prasowalnia z suszarnią, szwalnia, pomieszczenie na narzędzia ogrodowe, trzy pokoje dla służby, kotłownia, co świadczy o tym, że willa miała centralne ogrzewanie. Poza tym było tu również pomieszczenie na drewno i pralnia. Na parterze: loggia, weranda, balkon półokrągły salon, weranda, dwie sypialnie, ogromna łazienka, jadalnia z wykuszem, a obok niej kuchnia. W centralnej części imponująca klatka schodowa. Na piętrze znajdowało się już „tylko” sześć sypialni, komora i łazienka z WC, do których wchodziło się z klatki schodowej. Jak w każdym przyzwoitym domu, była tu również mała boczna klatka schodowa dla służby. Co zaś znajdowało się na wieży - nie wiemy.

Pozostało jeszcze 57% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Zglińska, Szymon Spandowski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Szymon S

Państwo Szwiecowie po wojnie przeprowadzili się do Warszawy.

plus.nowosci.com.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.