Maciej Czerniak

Toruński ślad afery, która stała się początkiem końca koalicji PO-PSL. Śledztwo zostało przedłużone

Były szef Falenta Investments został skazany w ubiegłym roku na 2,5 roku więzienia Fot. Michał Dyjuk Były szef Falenta Investments został skazany w ubiegłym roku na 2,5 roku więzienia
Maciej Czerniak

Za fałszerstwo postanowienia gdańskiej prokuratury, które zarzucają Markowi Falencie śledczy z Torunia, bohaterowi głośnej afery taśmowej grozi nawet do 5 lat więzienia. Postępowanie zostało przedłużone, ale zbliża się ku końcowi.

Śledztwo, które prowadzi Prokuratura Okręgowa w Toruniu, zostało przedłużone do 30 września.

- Prowadzone jest postępowanie w sprawie podrobienia w celu użycia za autentyczne postanowienia Prokuratury Okręgowej w Gdańsku z 8 maja 2014 roku o zabezpieczeniu w postaci zajęcia rachunków bankowych Falenta Investments Ltd, czyli o przestępstwo z artykułu 170 paragrafu 1 Kodeksu karnego - mówi prok. Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Jak obecnie wygląda śledztwo ws. Marka Falenty? Czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Maciej Czerniak

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.