Wolno było wziąć drobiazgi - tyle, ile można unieść w ręku

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Sobkowski
Krzysztof Sobkowski

Wolno było wziąć drobiazgi - tyle, ile można unieść w ręku

Krzysztof Sobkowski

Wczesnym rankiem 13 listopada 1939 roku do wielu międzychodzkich mieszkań i domostw załomotali przedstawiciele władz niemieckich: żołnierz, policjant i cywil. Przyszli z nakazem opuszczenia miejsca zamieszkania w ciągu zaledwie 30 minut. Wolno było zabrać ze sobą jedynie pościel, ubrania i drobiazgi. Tyle, ile można unieść w ręku.

Po opuszczeniu mieszkania drzwi zostały opieczętowane, a nieszczęśnikom nakazano udać się do gmachu miejscowego gimnazjum (dziś Liceum Ogólnokształcące w Międzychodzie). Tam zorganizowano prowizoryczny obóz przejściowy, pilnowany przez uzbrojonych wartowników. W klasach, na rozesłanej słomie rozlokowano po pięć – sześć rodzin.

"Przeraźliwe było to, że nie mieliśmy co jeść. Bracia chodzili po okolicznych wsiach i załatwiali, co się dało. To trochę warzyw, to garść zboża. Na święta przygotowali prawdziwą ucztę. Tego dnia każdy dostał dodatkowo bułkę" - w dalszej części przeczytasz historyczną relację Bolesława Witkowskiego.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Krzysztof Sobkowski

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.