Mariusz Parkitny

Współpracownicy sędziego ręczą za jego niewinność

Współpracownicy sędziego ręczą za jego niewinność
Mariusz Parkitny

- Jesteśmy przekonani, że nigdy nie dokonałby świadomej kradzieży - piszą

Bezprecedensowa inicjatywa w Sądzie Okręgowym w Szczecinie. Asystenci sędziów i pracownicy stanęli murem za sędzią, który ma kłopoty związane z podejrzeniem o kradzież w markecie budowlanym. Kilkadziesiąt osób napisało list skierowany m.in. do sądu dyscyplinarnego w Gdańsku, który zdecyduje, czy sędzia Paweł M. jest winny uchybienia godności urzędu.

W czerwcu ub.r. został zatrzymany przez ochronę sklepu, gdy próbował wyjść z elementem wiertarki wartym kilkadziesiąt złotych.

- Sędzia jest człowiekiem o wysokiej kulturze osobistej, ściśle sprecyzowanych i ugruntowanych zasadach, którymi kieruje się w życiu i w pracy (...). Służy radą i wparciem. Z powodzeniem można mu powierzyć swoje życiowe problemy (...) - napisali współpracownicy sędziego.

Przekonują, że jego kłopoty to efekt roztargnienia, zabiegania, „zaangażowania myśli sprawami życiowymi”.

"Jest osobą niezwykle prawą i uczciwą" - tak o sędzim, który popadł w kłopoty napisali jego współpracownicy. Paweł M. co najmniej do sierpnia został zawieszony w obowiązkach

Kłopoty sędziego Pawła M. z Sądu Okręgowego w Szczecinie to efekt incydentu w markecie budowlanym. Sędzia został zawieszony w pracy, obcięto mu pensję. W niektórych mediach pojawiły się artykuły przesądzające jego winę. W obronę wzięli go asystenci (prawnicy wspomagający sędziów) i pracownicy III wydziału karnego sądu.

- Jesteśmy przekonani, że ten człowiek nigdy nie dokonałby świadomej kradzieży, ponieważ jest osobą niezwykle prawą i uczciwą (...). Oskarżenie go o takie zachowanie postrzegamy (...) jako absurdalne, przeczące zasadom logiki i zdrowego rozsądku - napisali współpracownicy sędziego.

Twierdzą, że Paweł M. ze względu na całokształt pracy, dorobek, wiedzę, nie zasłużył na utratę pracy czy degradację. Listu nie podpisali sędziowie.

- To była inicjatywa pracowników sądu i asystentów sędziów. Sędziowie takiego pisma nie sporządzili, co nie znaczy, że sytuacja jest im obojętna. Czekamy na decyzję sądu dyscyplinarnego - mówi sędzia Michał Tomala z Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Mariusz Parkitny

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.