Żyjemy w smogu. To tak, jakbyśmy palili 5 papierosów dziennie

Czytaj dalej
Fot. 123RF
Agata Pustułka

Żyjemy w smogu. To tak, jakbyśmy palili 5 papierosów dziennie

Agata Pustułka

Ile wdychamy trujących substancji, których cząstki przenikają do krwioobiegu? Można to przeliczyć, choć tak naprawdę każda dawka wnika do krwioobiegu i skutecznie niszczy nasz układ krążenia, układ nerwowy, sprzyja powstaniu nowotworów.

Dorosły człowiek wykonuje ok. 15 wdechów na minutę, pochłaniając 0,5 litra powietrza. W ciągu doby, licząc oczywiście średnio, wdychamy go 10,5 tys. metrów sześciennych. Biegając, wykonując inny wysiłek fizyczny: spacer, nordic walking, czy „ciągnąc” psa na spacer podejmujemy jeszcze większy wysiłek. Im większy wysiłek, tym więcej oddechów i tym więcej, jeśli to dzień smogowy, trucizn w naszym organizmie.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Agata Pustułka

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.