Legalne piwko na bulwarze to dla Jakuba Andrzejewskiego: wyzwiska, chamskie odzywki, groźby i pyskówki z wstawionymi ludźmi, którzy chcą się wysikać w jego lokalu. Bo nie mają gdzie się załatwić.
Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.
Serwis jest częścią: