Półki w sklepach uginają się obecnie od najprzeróżniejszych zabawek. Dzieci i rodzice mają pełną dowolność w wyborze. Jednak na początku XX wieku dzieci nie miały tak wielu opcji.
Polscy przyszli rodzice szaleją na punkcie dzieci. Potrafią wydać zawrotne sumy na wyprawkę, wystrój pokoju czy francuskie zabawki. Do tego obowiązkowo - sesja „brzuszkowa”, a później noworodkowa. W międzyczasie wizyta na targach w nurcie slow.
Zabawki rozwijają wyobraźnię. Ale nie może jej zabraknąć też dorosłym kupującym je w prezencie, na przykład z okazji Dnia Dziecka. Wybierając je, trzeba kierować się nie tylko walorami estetycznymi, ale i bezpieczeństwem dzieci.
Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.
Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.