W czwartek cieszyli się z narodzin synka, a w sobotę płakali. Bo spalił im się dom. Mieszkańcom Zabłudowa z pomocą ruszyli sąsiedzi. Wsparcie obiecały też władze gminy
- Może gdyby ktoś był w domu, zapobiegłby tej tragedii - mówi łamiącym się głosem pani Katarzyna. Ma 39 lat. W piątek z nowo narodzonym synkiem opuszcza szpital w Białymstoku. Ale nie ma domu, do którego mogłaby wrócić.
Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.
Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.