- Miasto powinno ocalać takie zabytki - mówi Krzysztof Hillenberg o znikającym właśnie budynku na terenie Stilonu. Na ten widok pęka mu serce.
Lecisz na wycieczkę z biurem podróży? Lepiej przeczytaj całą umowę, zwłaszcza to, co napisano małym druczkiem. Touroperatorzy potrafią zrobić turystów na szaro.
Posterunkowi Paweł Zaremba i Patryk Wyłupski wygrali wojewódzkie eliminacje policyjnego ogólnopolskiego turnieju „Patrol roku”.
RIO to organ nadzoru, kontrolujący jednostki samorządowe. Jednak jego władze wybierane były w konkursie.
Kartę EKUZ dostaniemy bezpłatnie w NFZ. Jednak nie zawsze zapewni nam ona leczenie za granicą. Czasem przydaje się ubezpieczenie turystyczne.
W Unisławiu trzech mężczyzn i kobieta wywieźli kolegę do lasu, rozebrali, straszyli i grozili przedmiotem przypominającym broń żądając, by podpisał umowę zbycia auta. Gdy 23-latek to zrobił, zostawili go w lesie.
W piątek ogłoszono wyniki egzaminów gimnazjalnych. Jak wypadł region?
Podole mlekiem i miodem płynące... - To region rolniczy. Pokażę panu ziemię - Marian Figiel znika na chwilę i wraca z litrowym słoikiem. W środku jest karteczka "Ziemia z Czernielowa Ruskiego z Podola. Proszę posypać na moim grobie".
Pierwsze pary poznaniaków, które do tej pory bezskutecznie starały się o dziecko, w lipcu będą mogły skorzystać z dofinansowania miasta do in vitro. Brakuje jeszcze jednej decyzji radnych, która ma zostać podjęta we wtorek.
W 2016 r. roku poznaniacy interweniowali 26 tys. razy w sprawie nieprawidłowo zaparkowanych aut.
Polski Teatr Tańca to instytucja z tradycjami, jednak wciąż bez swojego miejsca. Czy Poznań stać na to, by zapewnić tancerzom godną siedzibę? Wszystko w rękach komisji w Urzędzie Marszałkowskim.
Z listu Pana J.C. z Chorzowa: „Dość częstym nazwiskiem w Polsce jest Bochenek. Tymczasem jeden z moich znajomych nazywa się Bochnek, a drugi - Bochnak. Skąd te oboczne formy?”. A ja miałem w moich rodzinnych Tarnowskich Górach kolegę, który się...
O postępie w kardiologii, który nie tylko ratuje ludzi, ale też spowodował pojawienie się nowych, wcześniej nieznanych zagrożeń, mówi prof. Waldemar Banasiak, kierownik Ośrodka Chorób Serca Wojskowego Szpitala Klinicznego
Rozpoczęły się zapisy na letnie półkolonie. Oferta jest skierowana dla dzieci ze szkół podstawowych. Pokazujemy propozycje osiedlowych i młodzieżowych domów kultury.
Światło dzienne właśnie ujrzały kolejne taśmy z restauracji Sowa i Przyjaciele. Po raz kolejny jednym z ich bohaterów jest szef lubelskiej PO Włodzimierz Karpiński. - Taśmy już nie mają takiej siły rażenia - mówią jego koledzy. Ale czy tak samo...
Skargi trafiały już nawet do ministra Zbigniewa Ziobry. I nic to nie dało. Od ponad dwóch lat ciągnie się śledztwo w sprawie potencjalnych nieprawidłowości w Zespole Szkół Samorządowych w Augustowie. Chodzi m.in. o fałszowanie dokumentacji i...
Dzięki szybkiej reakcji sąsiadów i odważnemu policjantowi udało się zapobiec tragedii w zabytkowej kamienicy na Rynku.
Czy dojdzie do II rozbioru powiatu drawskiego?
Jako pierwsi dotarli do bronionego przez Niemców portu; wcześniej też bili się zawsze na pierwszej linii
W sklepach oraz na straganach jest mnóstwo sezonowych owoców i młodych warzyw. Cieszymy się z tego, bo chcemy ich jeść jak najwięcej. A gdzie są tanie?
Ma być bezpieczniej. Bo to miejsce było do tej pory rzeczywiście jednym z najniebezpieczniejszych w regionie. Fotoradar ma to zmienić.
Emilia Krakowska, wielka polska aktorka filmowa („Brzezina”, „Chłopi”, „Wesele”), teatralna („Przyjazne Dusze”) i serialowa („Na dobre i na złe”) opowiada nam o sile śmiechu, uśmiechu, radości i pozytywnego myślenia.
Prokuratura chce zakończyć śledztwo ws. wypadku Dimy. Obrońca podejrzanego domaga się, by śledczy przeprowadzili eksperyment przy użyciu maszyny, która... zmiażdżyła rękę młodego Ukraińca.
Ponad 20 milionów złotych przeznaczyło Ministerstwo Zdrowia przy wsparciu Funduszy Europejskich na Ogólnopolski Program Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Nowotworów Głowy i Szyi.
- Na podwórku kupa gnoju, a w niej coś się rusza... Kobieta leży zamordowana, piersi obcięte. A za nią dziecko, całe we krwi, ale żyje! Ja to mam cały czas przed oczami... - mówi Józef Świerszko z Koźli, który pochodzi z Dźwinogrodu.
- Jak to mówią: góra z górą się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zawsze - powtarza Anna Czepukowicz ze Świebodzina, rocznik 1929. - Gdzie ja bym pomyślała, że kiedyś będę tu gościć Cytryńskich.
- Wszyscy stanęli kołem i zaśpiewali: Żegnaj, Wilno ukochane, droższe ponad cały świat... I wszyscy płakali - tak Anna Czepukowicz ze Świebodzina zapamiętała dzień, w którym opuszczała rodzinne Kresy. Swoje wspomnienia przesłała w liście do naszej...
Niewielki, szary dom w centrum Letnicy. Helena Frączak przeprasza, że tak niewiele pamięta, mimo że z Kresami żegnała się jako nastolatka. A może to dobrze, że o wielu rzeczach zapomniała...?
Dzięki ukraińskim Poleszukom i pułkownikowi z samego Petersburga mój tata uniknął Katynia. A nasza kułacko-policyjna rodzina nie została natychmiast wywieziona na Sybir.
Nie żyją, nie oddychają... Przenieśli te dzieciny do izby obok i jedna zapłakała! Ale to był ostatni już płacz. Pierwsi założyliśmy cmentarz w tym Toporoku... - opowiada Apolonia Korczowska z domu Hałoń.
Ktoś powiedział: "Czas zaciera wszelkie ślady" - tych jednak nie sposób zatrzeć - Danuta Siwiec ze Sławna wspomina cudowną wołyńską wieś. Pisze: "Na wołyńskich czarnoziemach dojrzewały zboża wyższe od rosłego człowieka".
Usłyszeliśmy, jak spiker głosem donośnym, pełnym namaszczenia, ogłosił kapitulację Niemiec i koniec wojny. O Boże, co się działo w domu! Rzuciliśmy się z płaczem, całując jedni drugich ze szczęścia.
Teraz to brzmi jak bajka, ale to nie bajka, to życie moich rodziców - opowiada Teresa Gładysz z Zielonej Góry. Urodziła się w Nowogródku, dzieciństwo spędziła w Nieświeżu. Z tęsknoty za Kresami postanowiła...
Pani Bronisława wyjmuje fotografię. - Pamiętam wszystkich nauczycieli - pokazuje i zaczyna wyliczać. - Od prawej historyk Leon Wiśniewski. Nie wymawiał "r"...
Maria Borowska wychowała się w Kosowie Poleskim, Tomasz Winnicki w Busku. Ich losy splotły się dopiero po wojnie. O swoich przodkach z Kresów opowiada Tadeusz Winnicki
19-letni Eugeniusz, wuj Lecha Aksiuczyca, był romantykiem. To właśnie sprawiło, że wybrał się rowerem odwiedzić rodzinne Sobolewo. Był rok 1942. Jako polskiego panka zakłuli go bolszewiccy partyzanci.
Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.
Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.